28.06.20, 15:14

Jan Bodakowski: Czy Maryja zapowiedziała globalną zagładę?

W wielu objawieniach maryjnych (jakie opisał na łamach wydanej przez wydawcę miesięcznika „Egzorcysta” pracy „Objawienia Maryi przeciw mocy Szatana” Wincenty Łaszewski – entuzjasta wszelkich objawień, tych uznanych i nieuznawanych przez Kościół) pojawiają się przestrogi przed globalną apokalipsą. Zagładę taką miały zapowiadać znaki na niebie w 1938 roku i w 1958 roku.

W czasie mającej nadejść zagłady „ogień pochłonie większą część ludzkości”. Możliwe, że będzie to skutek wybuchów jądrowych, efekt nuklearnego tornado. Według jednego z naukowców „wystarczą dwie superbomby atomowe, by nastąpiła reakcja termojądrowa, w której znajdujący się w atmosferze tlen stanie się paliwem, doprowadzającym do detonacji całej atmosfery otaczającej Ziemie”. W konsekwencji spłonąć ma cały nasz glob. Do zagłady może doprowadzić nawet jedna eksplozja, choćby w ramach przeprowadzania testu, po której w ramach reakcji łańcuchowej będzie miało miejsce samo nakręcające się dynamo nuklearne. Na zagładę najbardziej narażona ma być półkula północna.

Zagłada ta ma być karą bożą, która nie polega na bezpośredniej interwencji Boga, tylko na tym, że Bóg dopuszcza i wykorzystuje dla ukarania nas za zło na ziemi. Karą Bożą może być to, że Bóg przestanie się o nas troszczyć. Natura dąży do destrukcji i tylko Boża interwencja destrukcje powstrzymuje. Jak Bóg przestanie nas wspierać, świat wrócić ma do pierwotnego chaosu.

Do tej pory przed zagładą miała nas bronić interwencja Matki Boskiej, dziś jednak według wizjonerów jesteśmy w tak dramatycznej sytuacji, że interwencji Maryi nie wystarcza i potrzebne jest powszechne zaangażowanie modlitewne.

Zapewne zagłada nie będzie kolejnym potopem, gdyż Bóg obiecał, że taka kara już nie dotknie ludzi. Zbliżająca się zagłada ma polegać na wypaleniu życia na naszej planecie. Taka jej forma miała być przepowiadana w Fatimie, Akita i w licznych wizjach po II wojnie światowej. W Fatimie zagładę ogniem zapowiadał cud słońca.

Według współczesnych wizji, zgodnych z Apokalipsą, mają nadejść „trzy dni i trzy noce” trwogi (od czwartku do soboty). Legiony demonów będą przebiegać świat i wykonywać rozkazy Bożej sprawiedliwości. Powietrze ma być, według licznych wizji, niezdatne do oddychania i ludzie mają od niego umierać. W okresie tym nie wolno wychodzić z domów. Na okres trzech dób zapadnie ciemność i zabraknie prądu. Będzie słuchać grzmoty [czyli może dźwięk eksplozji nuklearnych, który niesie przez cały glob fala uderzeniowa].

Trzy dni i trzy noce trwogi mają nadejść, gdy „Kościół stanie się” ofiarą ataków „ze strony politycznego sanhedrynu i zdrady własnych pasterzy. Od 1947 roku temat ten podejmuje każde objawienie”. Dni mroku mają nadejść, gdy będzie powszechna pogarda dla eucharystii, nie będą sprawowane msze, a katolicy będą prześladowani. Dopiero interwencja Matki Boskiej doprowadzi w sobotę do kresu dni mroku.

W pracy Wincentego Łaszewskiego czytelnicy znajdą również wiele informacji o innych wizjach maryjnych. Matka Boska miała wielokrotnie interweniować w obronie katolików, czy w ich indywidualnym, czy kolektywnym życiu. W czasie wojny w Libanie w 1975 roku miała chronić katolickie miejscowości przed ostrzałem ze strony arabów. W 1291 roku z Nazaretu do Loretto we Włoszech anioły miały przenieść domek, w którym mieszkała Maryja (budynek w czasie swojego przelotu zatrzymywał się w kilku miejscach, w tym i w dzisiejszej Chorwacji). Matka Boska objawiała się też w latach 1876-1877 w Zagłębiu Sary, gdy Bismarck prześladował katolików w czasie kulturkampfu. Maryja ratowała też statek, na którym zakonnica płynącą do Ekwadoru w 1577 roku, by ewangelizować tubylców, nawiedzać wizjonerkę w Argentynie w 1981 rok, ukazywać się w 1871 we Francji 12-letniemu chłopcu i pruskim żołdakom okupującym Francję, francuskiemu księdzu w 1909 roku, uzdrowiła umierająca francuską wizjonerkę w 1875 roku, włoskiej wizjonerce na przełomie XIX i XX wieku. Wizje miała też w XX wieku amerykańska matka sześciorga dzieci. W Meksyku na przełomie XIX i XX wieku Matka Boska miała objawiać się jako cierpiąca zmęczona życiem staruszka, by ukazać sens cierpień u kresu życia. Objawienia maryjne w 1890 zapoczątkowały w Brazylii likwidacje niewolnictwa. W 1981 Matka Boska zapowiedziała wojnę domową w 1994 roku, która pochłonęła 1 milion ofiar.

W 1973 roku Maria objawiła się w Japonii. Wizjonerka zakonnica dowiedziała się, że „działanie szatana przeniknie nawet Kościół”. Kapłani wierni katolicyzmowi „będą wyszydzani i prześladowani przez swoich współbraci”. „Kościół będzie pełen tych, którzy pójdą na kompromis, a szatan będzie kusił wielu kapłanów”.

W czasie wizji w Akita siostra Agnes Katsuko Sasagawa ujrzała „adorujący [eucharystie] tłum duchowych istot”, miała stygmaty, anioł wprowadzał ja w objawienia, a figura w sanktuarium płakała krwią.

Matka Boska w wizjach miała ostrzegać, że apokalipsa będzie karą za aborcje. W 2007, kiedy w Ameryce Południowej przyjmowano ustawodawstwo legalizujące mordowanie nienarodzonych dzieci, na łonie cudownego wizerunku Matki Boskiej ukazał się świecący wizerunek embrionu. Do dziś kopia cudownego wizerunku peregrynuje po USA, w miejscach, gdzie są klinki aborcyjne.

W 1884 roku papież Leon XIII po mszy usłyszał rozmową Boga z Szatanem, z której wynikało, że szczyt panowania Szatana na ziemi ma przypadać od 1884 do 1984 roku. W 1984 Jan Paweł II poświęcił ludzkość Niepokalanemu Sercu Maryi, dzięki temu zdaniem wizjonerki z Fatimy siostry Łucji nie doszło do wojny atomowej. W dniu fatimskich objawień 1 maja 1984 roku „na obrzeżach Swierdłowska w […] głównym magazynie amunicji Floty Północnej” sowieckiej Armii Czerwonej nastąpił wybuch, który zniszczył połowę zapasu strategicznych rakiet sowieckich, torped i min, co uniemożliwiło sowietom wywołanie III wojny światowej.

Wizje wizjonerów nie są dogmatem Kościoła. Nawet w te prywatne objawienia jak w Fatimie, uznane przez Kościół, nie trzeba wierzyć. Jednym obowiązującym nas objawieniem, wystarczającym dla naszego zbawienia, jest objawienie dane nam przez Jezusa Chrystusa. Według nauczania Kościoła katolickiego nawet uznane przez Kościół objawienia prywatne nie wnoszą nic nowego do naszej wiary i służą tylko temu, by wzbudzić wiarę w ludziach. Warto też pamiętać, że większość wszelakich wizji mających pochodzić od Maryi czy Pana Boga, to w rzeczywistości demoniczne ekscesy, służące złu do manipulowania wiernymi.

Jan Bodakowski

Komentarze

Generał Jeżyk2020.06.29 17:55
Ahh, militarne cuda, mój ulubiony lolcontent na frondzi ))) "W dniu fatimskich objawień 1 maja 1984 roku „na obrzeżach Swierdłowska w […] głównym magazynie amunicji Floty Północnej” sowieckiej Armii Czerwonej nastąpił wybuch, który zniszczył połowę zapasu strategicznych rakiet sowieckich, torped i min, co uniemożliwiło sowietom wywołanie III wojny światowej." Kłamstwo. Wybuch w Siewieromorsku wydarzył się 17 maja, nie 1(13 ?) maja. Ale co tam jakieś daty, naciągniemy żeby ładnie wyglądało, nikt sie nie skapnie. Rakiety zniszczone w katastrofie to pociski przeciwlotnicze i przeciwokretowe, nuklearne pociski balistyczne uzywane przez lodzie podwodne przetrwaly nieuszkodzone. Zreszta nawet gdyby i one ucierpialy to nie mialoby to wiekszego znaczenia bo te lodzie nie staly w Siewieromorsku tylko czekaly na rozkaz przy brzegach USA. W przypadku totalnej wojny atomowej utrata zapasow amunicji w zaden sposob nie powstrzymalaby sowieckiej marynarki od wykonania uderzenia atomowego na USA - taka wojna potrwalaby kilka godzin wiec powrot do portu zeby uzupelnic amunicje i tak nie wchodzil w gre. Dodatkowo, co niby w takiej wojnie zmienilyby konwencjonalne torpedy i miny ? Sowiecki potencjal nuklearny w 1982 to prawie 2500 rakiet balistycznych, wiec nawet gdyby to one zostaly zniszczone w liczbie 320 (tyle utracono manewrujacych pociskow przeciwokretowych ktore jako jedyne mozna na sile okreslic jako "strategiczne rakiety") to nie bylaby to "połowa". Kolejne klamstwo, no ale tak fajnie brzmi, nikt nie sprawdzi. Poza tym, doktryna ZSRR w latach 80 byla defensywna. Sowieci oceniali swój potencjał nuklearny na ponad 2 razy mniejszy niz USA i panicznie bali sie amerykanskiego pierwszego uderzenia. Oni nie chcieli wywolac wojny, bo uwazali ze by taka wojne przegrali. Nawet Reagan pisal w 1983 w swoim dzienniku "I feel the Soviets are so defense minded, so paranoid about being attacked that without being in any way soft on them we ought to tell them no one here has any intention of doing anything like that" https://www.reaganfoundation.org/ronald-reagan/white-house-diaries/diary-entry-11181983/ Jesli wasze rewelacje miałyby być prawdą, Maryja ma na rękach krew 200-300 ludzi, głównie pracowników technicznych próbujących powstrzymać zwiększanie sie skali katastrofy. Ale co tam, to byli ruscy, ich nie żal. Jeśli chodzi o ryzyko wojny atomowej to największe było rok wcześniej, podczas ćwiczeń Able Archer ktore Układ Warszawski uznał za przygotowania do realnego uderzenia i planował uderzenie wyprzedzające. No ale Maryja widać wtedy zaspała i dopiero rok później się obudziła. Podsumowujac - katolickie oszołomy kłamią, wyolbrzymiaja i naciagaja na potęgę. Nihil novi sub sole.
andy2020.06.29 11:41
"Nawet w te prywatne objawienia jak w Fatimie, uznane przez Kościół, nie trzeba wierzyć." Otóż TRZEBA WIERZYĆ!! Matka Boża nie po to tyle razy przychodzi na ziemię i mówi do wybranych osób, aby nikt jej nie słuchał. To gnuśność i niewiara wielu współczesnych biskupów odwodzi ludzi od słuchania tego głosu. Matka Boża przepowiedziała już wiele rzeczy, które się zrealizowały, m. in. Drugą Wojnę Światową. Jeśli mówi o Trzeciej, to ona też będzie. Trzeba się do tego duchowo przygotować a nie dzielić się z bliźnimi niczym nie uzasadnionym sceptycyzmem.
WyPAD2020.06.29 7:05
"Entuzjasta wszelkich objawień". Jak to mówi Fronda, szczęka opada.
O.Jan2020.06.28 18:05
Ale Polska oczywiście ocaleje i będą jej się kłaniać resztki ocalałych narodów,a niejaki Jarosław zostanie uznany za czwartą osobę boską.
Roman2020.06.28 17:51
Nie dyskutujcie z dyzurnym kretynem o nazwie " katolicka kretynizacja polski". Jego kretynskie komentarze sa przy kazdej wiadomosci na tej stronie internetowej.
Anonim2020.06.28 16:00
Wizję globalnej zagłady miał też chyba Jan Paweł II i usiłował temu przeciwdziałać.
Seks kamerki2020.06.28 15:58
Nowa strona ero,tyczna na której znajdziesz sasiadke. Ponad milion ofert z całego świata! www.frircikvip.com.pl Szybka i bezpieczna rejestracja, Zupełna anonimowość, Setki osób z całego świata.
Anonim2020.06.28 15:57
Tyle, że Objawienie Świętego Jana należy do kanonu.
rebeliant2020.06.28 15:27
No niby portal poświęcony, a kręci się wokół tematu jak pies wokół jeża ! - Jest napisane w Piśmie Świętym o apokalipsie ? No jest. No a skoro pisze wam o tym sam natchniony, to co tu się dziwić ? Oceńmy tez sami ile jest zbrodni i robienia sobie z ludzi materiału do zysku. Myślicie, że Istota Najwyższa jest ślepa i np. za te kobiety zagonione do prostytucji nie przyjdzie odezwa ? A to tylko przykład - jeden z wielu. I w końcu Maryja... była łaskawa nam przypomnieć. Żadne życie ludzkie nie było tu bezsensu, ale stanowi siatkę naczyń połączonych - nie oderwanych i zapomnianych. Nawet nauka zaczyna to dostrzegać, że tu nic się nie da zamieść pod dywan.
Tatusiu nie pij tyle!2020.06.28 15:24
j.w.
OBOJETNY - hooy żydowski2020.06.28 15:32
ZGRED NIE GŁOSUJE! BO SIĘ BOI!
To było do Bodakowskiego2020.06.28 21:04
Stary durniu.
Vivat COVID!2020.06.28 15:19
ZGREDY I MENDY NIE GŁOSUJĄ! BO SIĘ BOJĄ!
Moja prognoza.2020.06.28 15:18
Jeżeli prez. Duda otrzyma, około 35% głosów przegra wybory. Jeżeli otrzyma 42-45% głosów wygra wybory. Ledwie, ledwie, ale wygra.
Mohery i katole masowo głosują!2020.06.28 15:22
Zgredy po-sowieckie i mendy NIE GŁOSUJĄ - BOJĄ SIĘ!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.06.28 15:24
piękna ta aureola z flagi UE którą ma wokół łba maryja! a "nasze" zyebane katole wkurvviały się o tęczową aureolę...
ty "Lesiu" ... a głosowałeś?2020.06.28 15:30
Nie?! Aaaa ... nie masz zapasowego pampersa.
Japa2020.06.28 17:37
Ta prognoza , " Moja prognozo " jest "prognozą ' dla Polski ? To co , co nas czeka gra dobrobyt ,jak wygra Duda , czy praca u Niemca ,jak wygra Trzaskowski . A mo,że praca ,lub ,,uslugi "w ,,Zatoce Rozkoszy ",jak wygra Biedroń/