W rozmowie z redaktorem jezuickiego magazynu „America” Robertson stwierdził, że ludziom wydaje się, iż Biblia potępia homoseksualizm, ponieważ to trudna lektura, która wymaga erudycji i przygotowania. Przekonywał, że w rzeczywistości Pismo Święte homoseksualizmu nie potępia. Pastor zauważył, że w świecie grecko-rzymskim homoseksualizmowi zazwyczaj towarzyszyło wykorzystywanie seksualne młodych mężczyzn lub niewolników. Z tego faktu wyciągnął wniosek, że św. Paweł tak naprawdę nie potępił „mężczyzn współżyjących ze sobą”, a jedynie mężczyzn wykorzystujących innych mężczyzn.
- „Powiedziałbym, że Biblia nie mówi nic na temat relacji LGBT tak, jak znamy je dzisiaj, ale słusznie potępia nadużycia seksualne i wykorzystywanie, które wszyscy powinniśmy potępić”
- powiedział.
Co na taką wykładnię Listów Pawłowych katolicki kapłan?
- „Wybitna, dwuminutowa odpowiedź na jedno z najczęściej zadawanych pytań”
- stwierdził o. Martin.