Wczoraj po godz. 17 szef rządu poinformował, że zaatakowano system informatyczny jego ugrupowania.
- „Cyberatak na system informatyczny Platformy. Zaczęła się obca ingerencja w wybory”
- napisał.
Zaznaczył, że służby wskazują na „wschodni ślad” wrogich działań.
Wedle ustaleń dziennikarza śledczego Radia ZET Mariusza Gierszewskiego, nieznanym dotąd sprawcom udało się przejąć konto jednego z lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej, z którego przejęli adresy mailowe i korespondencję, a następnie rozesłali z tego konta maile ze złośliwym oprogramowaniem.
„Falstart wariantu rumuńskiego”
Wpis premiera o „obcej ingerencji w wybory” przywołuje natomiast skojarzenia z wydarzeniami w Rumunii, gdzie powołując się na rosyjską ingerencję, unieważniono pierwszą turę wyborów prezydenckich. Na antenie Telewizji Republika w takim kontekście sprawę komentował poseł Konfederacji Przemysław Wipler.
- „To jest wstęp do dramatu, w takim kluczowym momencie kampanii wyborczej, gdy mamy 46 dni do pierwszej tury wyborów”
- powiedział.
W ocenie parlamentarzysty, premier „przygotowuje narrację pod dalsze etapy tego dramatu”.
Informacje o ataku chętnie komentują też internauci.
Nastąpił falstart wariantu rumuńskiego 😍
— Agatokles, syn garncarza (@syn_szklarza) April 2, 2025
Premier już zmienił kod do telefonu, czy nadal jest 1111?
— Dariusz K (@k_dariusz) April 2, 2025
"systemy informatyczne PO". zapewne windowsy na koncie z prawami admina :)
— gtf (@gtf) April 2, 2025
Czy udało im się zdobyć program PO, czy tylko 100 obietnic?
— Rysiek z Misia (@RysiekzMisia2) April 3, 2025