Media od tygodni donoszą o konfliktach w Prawie i Sprawiedliwości. W ostatnim czasie pojawiły się nawet spekulacje na temat zamiarów opuszczenia ugrupowania przez Mateusza Morawieckiego. Teraz swoimi ustaleniami dzieli się PAP, która powołuje się na „źródło związane ze ścisłym kierownictwem PiS”. Polityk przyznaje, że Morawiecki rzeczywiście sprawdza swoje poparcie wewnątrz PiS przy okazji otwartych spotkań, ale „nie w kontekście wychodzenia z PiS, a umacniania swojej pozycji wewnątrz partii”. To właśnie Morawiecki wysuwa się na prowadzenie w badaniach dot. potencjalnego następcy Jarosława Kaczyńskiego i o przejęciu przywództwa w partii rzeczywiście myśli.

Inny rozmówca PAP, poseł z frakcji Mateusza Morawieckiego zaznacza, że ten pogodził się z faktem, iż to nie on będzie kandydatem PiS na premiera.

- „Morawiecki jest pogodzony z tym, że nie będzie kandydatem na premiera. Nie sądzę, żeby nasi przyszli koalicjanci entuzjastycznie poparli kogoś, kto od pół roku chodził i mówił, że będzie premierem. Na pewno będą stawiane warunki, będą ostre negocjacje”

- stwierdził.

- „Morawiecki buduje teraz swoją pozycję na przyszłość, nie na wybór Kaczyńskiego w sprawie premiera”

- dodał.

Frakcji Morawieckiego ma zależeć na tym, by ostatecznie kandydatem na premiera nie został polityk jawnie działający przeciwko „harcerzom”.