Trzy lata temu, 10 stycznia 2023 roku Kościół pożegnał jednego ze swoich największych przywódców przełomu XX i XXI wieku, wieloletniego metropolitę Sydney i prefekta Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej, australijskiego kardynała George’a Pella. Ten wybitny intelektualista i jeden z najodważniejszych obrońców doktryny katolickiej po Soborze Watykańskim II, którego sam czuł się wiernym synem, na świecie stał się znany głównie za sprawą ponad czterystu dni spędzonych w więzieniu dla najgroźniejszych przestępców, wskutek oskarżeń o wykorzystywanie seksualne dzieci. Oskarżenia okazały się nieprawdziwe, czego dowiódł australijski Sąd Najwyższy. W życiu tego purpurata było jednak znacznie więcej godnych uwagi wydarzeń. Możemy się o tym przekonać i bliżej poznać sylwetkę kard. Pella, sięgając po jego wyśmienitą biografię pióra Tess Livingstone, która jakiś czas temu ukazała się w Polsce nakładem Domu Wydawniczego Rafael – tego samego, który wcześniej wydał w naszym kraju słynny „Dziennik więzienny” kardynała.
Niesłuszne oskarżenia o najcięższe przestępstwa, będące najpewniej elementem zemsty potężnych ludzi, kompromitacja australijskiego wymiaru sprawiedliwości, niewyobrażalne malwersacje finansowe w Stolicy Apostolskiej, podłożona pod samochód bomba i pranie brudnych pieniędzy… Choć brzmi to jak elementy thrillera, to sceny z życia kard. Pella. Doświadczona australijska dziennikarka, dzięki wywiadom z samym kard. Pellem i świadkami jego życia oraz imponującym ilościom dokumentów źródłowych dała czytelnikowi nie tylko kompletny obraz tego życia, ale również obraz czasów, na które przypadło. W ten sposób możemy, w towarzystwie i pod przewodnictwem kard. Pella, prześledzić życie Kościoła katolickiego od Soboru Watykańskiego II do burzliwego pontyfikatu papieża Franciszka.
Tak też, u boku tego wybitnego absolwenta Papieskiego Uniwersytetu Urbaniana w Rzymie i Uniwersytetu Oksfordzkiego obserwujemy Sobór Watykański II oraz następujące po nim burze w Kościele, będące początkiem kryzysu, z którym obecnie się zmagamy. Możemy przyjrzeć się przyczynom, przez które „młodzieńcza fascynacja Pella liberalizmem ostygła, ustępując pragmatycznemu konserwatyzmowi”. Sięgając po pracę Livingstone ujrzymy narodziny podziału Kościoła na liberalną i konserwatywną frakcję. Zobaczymy początek sporu o nauczanie Kościoła na temat małżeństwa, antykoncepcji czy kapłaństwa. Dostrzeżemy przyczyny kryzysu kapłaństwa, przez które opustoszały seminaria na Zachodzie, a dziś pustoszeją seminaria w Polsce. Lektura pozwoli nam dostrzec konsekwencje docierającej do naszego kraju liberalnej rewolucji w Kościele, która w Australii już pod koniec ubiegłego wieku doprowadziła choćby do odejścia od sakramentu spowiedzi. Wreszcie otrzymamy wgląd w kulisy pontyfikatu papieża Franciszka, w tym jego roli w reformie finansów Stolicy Apostolskiej, której podjął się kard. Pell, a którą przerwały mu niesłuszne oskarżenia i pobyt w więzieniu.
Przede wszystkim jednak, sięgając po dzieło Tess Livingstone, spotkamy wybitną postać Kościoła, „białego męczennika”, który być może w przyszłości zostanie wyniesiony na ołtarze. Nadzieję na to daje cud, który wstawiennictwu kard. Pella przypisują rodzice Vincenta ze stanu Arizona w USA. Półtoraroczny chłopiec wpadł do basenu, a jego oddech zatrzymał się na 52 minuty. W tych dramatycznych chwilach rodzice dziecka wzywali wstawiennictwa zmarłego trzy lata temu kardynała, którego mieli okazję poznać w 2021 roku. Wreszcie chłopiec nie tylko zaczął oddychać, ale okazało się, że nie doznał żadnych trwałych uszkodzeń. Jego płuca i serce pozostały całkowicie zdrowe. Lekarze mówią o cudzie, a rodzice nie mają wątpliwości, że to cud dzięki wstawiennictwu kard. George’a Pella.
Lektura dwutomowej pracy „Kardynał George Pell. Biografia” zachęci wierzącego czytelnika nie tylko do modlitwy za wstawiennictwem kard. Pella, ale przede wszystkim do naśladowania jego wierności i niezłomności, pomagając się odnaleźć w rzeczywistości coraz bardziej targanego podziałami Kościoła katolickiego. Z pewnością też wleje nadzieję w serca zatroskanych tymi podziałami katolików, w mocy wypowiedzianych przez Chrystusa słów: „Nie lękajcie się!”, które kard. Pell, za św. Janem Pawłem II, uczynił swoim mottem.
