Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że parlamenty Stanów Zjednoczonych i Izraela skierowały do niego prośbę o poparcie nominacji prezydenta USA Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Lider Nowej Lewicy zapowiedział, że decyzję w tej sprawie ogłosi w poniedziałek. Do sprawy odniósł się tymczasem szef MSZ Radosław Sikorski.
- „Jeśli prezydent Trump doprowadzi do sprawiedliwego pokoju dla Ukrainy, to ja też taką nominację podpiszę, bo mam do tego też prawo”
- zapowiedział.
Prezydent Donald Trump nie ukrywa, że zabiega o Pokojową Nagrodę Nobla od początku swojej drugiej kadencji. Kiedy nie otrzymał nagrody w ub., wyraził swoje rozgoryczenie w liście, który skierował do premiera Norwegii. Do jego treści dotarł Bloomberg. Kwestię pokojowego Nobla Trump miał poruszyć w kontekście agresywnych działań wobec Grenlandii.
- „Biorąc pod uwagę, że Wasz Kraj (Norwegia - red.) postanowił nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla za powstrzymanie ośmiu wojen, nie czuję już obowiązku myślenia wyłącznie o pokoju”
- miał napisać amerykański przywódca.
