To dopiero początek działania systemu, który ma zapewnić Polsce niezależne zdolności obserwacji Ziemi na potrzeby obronności, reagowania kryzysowego i zastosowań cywilnych.
Jak poinformował WAT, pierwsze pakiety danych potwierdzają, że wszystkie podsystemy satelitów funkcjonują zgodnie z planem. Telemetria obejmuje m.in. informacje o zasilaniu, kontroli temperatury, nawigacji oraz działaniu modułów komunikacyjnych.
Konsorcjum odpowiedzialne za rozwój systemu tworzą:
-
Wojskowa Akademia Techniczna (lider projektu),
-
Creotech Instruments,
-
Centrum Badań Kosmicznych PAN,
-
Sieć Badawcza Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa,
-
Scanway,
-
PCO S.A.
Projekt PIAST stanowi część szerszego programu rozbudowy krajowych zdolności kosmicznych. Jego celem jest stworzenie kompletnego, autonomicznego systemu pozyskiwania danych satelitarnych w oparciu o polskie technologie, co wzmacnia zdolności strategiczne państwa.
Rakieta Falcon 9 wyniosła satelity na orbitę 28 listopada. Wraz z konstelacją PIAST poleciały również inne polskie urządzenia:
-
MikroSAR firmy ICEYE, wyposażony w radar obrazujący SAR,
-
PW6U firmy SatRev, przeznaczony do testów nowych systemów obserwacyjnych.
ICEYE potwierdziło łączność ze swoim satelitą już w sobotę rano, natomiast SatRev – w noc poprzedzającą komunikat WAT. To sprawia, że misja Transporter-15 stała się jednym z najważniejszych momentów w historii polskiej obecności na orbicie.
Satelity PIAST oraz MikroSAR mogą być wykorzystywane w ramach tzw. dual use, łączących potrzeby sił zbrojnych i sektorów cywilnych — od monitorowania infrastruktury po ochronę granic i reagowanie na klęski żywiołowe.
Co daje Polsce konstelacja PIAST?
Projekt PIAST ma strategiczne znaczenie. Dzięki niemu Polska:
-
zyskuje niezależne źródło danych satelitarnych,
-
uniezależnia się od dostaw zagranicznych,
-
wzmacnia kompetencje krajowych instytucji i firm technologicznych,
-
rozwija zdolności monitorowania infrastruktury, terenów granicznych, zmian środowiskowych i skutków klęsk żywiołowych,
-
buduje synergię między wojskiem a sektorem cywilnym.
To także krok w stronę większej obecności Polski w europejskich i międzynarodowych przedsięwzięciach kosmicznych.
