Prof. Czarnek zabrał głos w czasie dzisiejszego posiedzenia Sejmu, poruszając kwestię niewyobrażalnej skali zadłużania państwa przez rząd Donalda Tuska.

- „Widzieliście blady strach na twarzach tej części sali przy głosie Ani Gembickiej? Blady strach. Nic wam to nie pomoże. Wszystko się wyda. Wyda się tak samo to, co robicie z finansami publicznymi. Ponad 80 miliardów dziury budżetowej na 17 marca. Prawda panie ministrze Domański czy nie? Nieprawda? Zobaczymy 15 kwietnia. 48,5 miliarda na koniec lutego”

- mówił parlamentarzysta.

Zwrócił uwagę, że mimo rosnących cen, dochody z podatku VAT okazały się w lutym o 7 mld niższe niż zakładano.

- „O co tu chodzi? Gdzie są te pieniądze? Złożyliśmy wniosek o informację prezesa Rady Ministrów na temat zapaści finansów publicznych, ale nie ma prezesa Rady Ministrów. Pewnie wypuści jakiegoś Szłapkę czy kogoś, żeby znów nakłamał. Ciekawe, czy znów przeprosi. Finanse padają, a ludziom proponują paliwo o kilka groszy tańsze. Wstyd, musicie odejść!”

- stwierdził.