Ambasador RP przy ONZ w trakcie posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ zaznaczył, że:
„Moskwa nie chce pokoju. Moskwa chce kapitulacji Ukrainy, podczas gdy Ukraina pragnie pokoju. I na tym polega różnica”.
Dodał, że pomimo wysiłków dyplomatycznych Ukrainy czy USA, Putin dąży do całkowitego podporządkowania Ukrainy.
Mówiąc o Polsce, którą dotyka agresja Rosji na Ukrainę, zapewnił że nie podważy to jej determinacji aby pomagać atakowanemu narodowi, jednak niesie ze sobą ryzyko eskalacji, „które powinno niepokoić nas wszystkich”. Zaapelował o utrzymanie wsparcia dla Ukrainy oraz kolejne sankcje przeciwko Rosji, a także nieustawanie w wysiłkach dyplomatycznych zmierzających do pokoju, który będzie akceptowalny dla Ukrainy.
