Nowe limity od marca 2026

Zasady dotyczą osób, które nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn) i jednocześnie pobierają świadczenie z ZUS. Limity są powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem publikowanym przez GUS i aktualizowane co kwartał.

Od 1 marca 2026 r. obowiązują następujące progi:

6438,50 zł brutto – 70% przeciętnego wynagrodzenia (tzw. próg bezpieczny),

11 957,20 zł brutto – 130% przeciętnego wynagrodzenia (próg zawieszenia).

Dla porównania jeszcze w lutym limity wynosiły odpowiednio 6140,20 zł i 11 403,30 zł. Oznacza to wzrost o ok. 298 zł i 554 zł miesięcznie.

Ile ZUS może potrącić – konkretne kwoty

Jeżeli dorabiający senior przekroczy 70% średniej płacy, ale nie przekroczy 130%, ZUS zmniejsza świadczenie – jednak nie więcej niż ustawowy limit. Od marca 2026 maksymalne potrącenia wynoszą:

989,41 zł – emerytura lub renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy

742,10 zł – renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy

841,05 zł – renta rodzinna dla jednej osoby

Przykład:

wcześniejszy emeryt dorabia 8000 zł brutto → przekracza próg 70% → ZUS może obniżyć świadczenie nawet o 989,41 zł miesięcznie,

przy zarobkach 12 000 zł brutto → przekroczone 130% → emerytura może zostać zawieszona w całości.

 

Kogo limity nie dotyczą

Ograniczenia nie obejmują osób, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny – z wyjątkiem tych, którym świadczenie podwyższono do minimum. W ich przypadku nadwyżka zarobków ponad dopłatę minimalną powoduje obniżenie wypłaty.

Limity nie obowiązują także:

inwalidów wojennych i wojskowych,

osób pobierających rentę rodzinną po takich inwalidach.

Obowiązki wobec ZUS

Seniorzy dorabiający do świadczeń muszą informować ZUS o podjęciu pracy i wysokości przychodów. Do końca lutego każdego roku należy złożyć zaświadczenie o zarobkach z poprzedniego roku. Brak zgłoszenia może skutkować koniecznością zwrotu nadpłaconych świadczeń nawet za 3 lata wstecz.

Z danych ZUS wynika, że dorabianie do emerytury staje się coraz powszechniejsze – pod koniec 2024 r. dotyczyło 872,6 tys. osób, czyli ok. 14% wszystkich emerytów. Przy rosnącej aktywności zawodowej seniorów zmiany limitów mają coraz większe znaczenie dla domowych budżetów.