Stanowski poinformował w mediach społecznościowych, że otrzymał plan działań wymierzonych w jego projekt medialny. Jak cytował fragment dokumentu, celem miało być:
„ekspozycja Kanału Zero, Zero.pl i K. Stanowskiego jako ośrodków służących rosyjskiej propagandzie (…) oraz zniechęcenie reklamodawców do dalszej współpracy”.
Wskazano także budżet przedsięwzięcia:
– 20 tys. zł na zasadniczą część działań,
– 5 tys. zł na przygotowanie wersji raportu w językach obcych,
– 10 tys. zł na pozew.
„Idą płatne zlecenia. (…) Scenariusz zaczął być dzisiaj realizowany” – napisał Stanowski, zapowiadając ujawnienie materiałów.
Fundacja Otwarty Dialog potwierdziła autentyczność dokumentu i opublikowała jego treść. W komentarzu organizacja podkreśliła:
„Jest to jedynie pierwsze uderzenie w znacznie większej kampanii przeciwko wpływom rosyjskim w Polsce”.
Autorzy wpisu dodali, że działania powstały „w odpowiedzi na obawy naszych ukraińskich przyjaciół” i obejmują m.in. raport medialny, kontakt z reklamodawcami oraz współpracę z dziennikarzami krytycznymi wobec Kanału Zero. Fundacja zachęciła również do finansowego wsparcia inicjatywy:
„Zapraszamy do wsparcia finansowego kampanii każdego, kto podziela nasze cele”.
Jednocześnie zwrócono się do Stanowskiego:
„Zamiast węszyć kto wspiera finansowo zwalczanie kremlowskiej propagandy w jego TV – zwyczajnie, uczciwie Polaków za nią przeprosić”.
Z ujawnionych materiałów wynika, że plan zakładał także przygotowanie publikacji dziennikarskich i wywiadów z przedstawicielami Kanału Zero. Wśród wymienionych nazwisk znaleźli się dziennikarze kilku redakcji ogólnopolskich.
Do sprawy odniósł się redaktor naczelny Zero.pl Patryk Słowik, który w mediach społecznościowych napisał:
„Albo odetnij się od tych praktyk i zażądaj przeprosin, albo nie udawaj dziennikarza. (…) Głupio wyszło”.
"Cel projektu
— Krzysztof Stanowski (@K_Stanowski) February 23, 2026
Ekspozycja Kanału Zero, https://t.co/1rIHr67U8i i K. Stanowskiego jako ośrodków służących rosyjskiej propagandzie w pogoni za zyskiem (clickbait is king) oraz utrwalenie takiej percepcji w świadomości opinii publicznej. Zniechęcenie reklamodawców do dalszej…
