Podczas konferencji prasowej w Sejmie Kaczyński podkreślił, że to, co dzieje się w tej sprawie, „to rzecz niesłychana” i skrytykował brak zdecydowanych reakcji ze strony polityków oraz opinii międzynarodowych. Jego zdaniem, działania skierowane przeciwko posłom PiS wpisują się w szerszy kontekst presji wobec opozycji parlamentarniej, a sama sprawa ma — czytamy — charakter precedensowy, który będzie testem dla standardów państwa prawa.
Kaczyński ostro odniósł się też do narracji, według której działania posłów mogłyby być podstawą do postępowania karnego. – Tworzenie dowodów nie jest przestępstwem — stwierdził z mównicy, sugerując, że nawet dokumentowanie własnej działalności politycznej mogłoby zostać błędnie zinterpretowane przez śledczych. Dodał jednocześnie, że próby doprowadzenia do skazania Wosia i Mateckiego mogą nosić znamiona naruszenia prawa i nadmiernej ingerencji w procesy demokratyczne.
W ramach wypowiedzi polityk poruszył także temat międzynarodowych zobowiązań Polski, w tym możliwego udziału w inaugurującej działalność Radzie Pokoju powołanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Kaczyński zaznaczył, że decyzja Polski o przystąpieniu do tego gremium powinna być poprzedzona spełnieniem konkretnych warunków finansowych i politycznych, w tym zabezpieczenia odpowiednich inwestycji — m.in. wspomnianych przez niego 1 mld dolarów jako wpisowego dla państw członkowskich.
W ocenie prezesa PiS relacje z Waszyngtonem pozostają kluczowym elementem polskiej strategii bezpieczeństwa, szczególnie w kontekście konfliktu na Ukrainie i napięć geopolitycznych w regionie. Jednocześnie część ekspertów i komentatorów wskazuje, że projekt Rady Pokoju Trumpa jest kontrowersyjny także w Europie, a jego ostateczny kształt co do udziału Polski i roli NATO pozostaje przedmiotem dyskusji publicznej.
Opozycja polityczna i komentatorzy ostrzegają, że zaangażowanie Polski w projekt amerykańskiej Rady Pokoju może wiązać się z wyzwaniami zarówno wizerunkowymi, jak i strategicznymi, zwłaszcza jeśli kwestie bezpieczeństwa europejskiego zostaną postawione ponad suwerennością i współpracą z sojusznikami w ramach NATO.
