Służby były alarmowane o silnych wstrząsach od godz. 20:37. Zgłoszenia napływały z Żarek, Libiąża, Chrzanowa, Wygiełzowa czy Zagórza. Dziś rano dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego potwierdził, że to efekt wstrząsu w Kopalni Janina. Zaznaczył, że w wyniku wstrząsu nie ucierpiał żaden górnik.
Cytowani przez RMF FM mieszkańcy wskazują, że w ostatnim czasie silnych wstrząsów było więcej.
- „Ja mieszkam od 4 lat w Chrzanowie i nie mieści mi się w głowie że nikt z tym nic nie robi, usypiam w łóżku i nagle czuję jak łóżko faluje, szok i po spaniu. To ogromy stres. Czasem potrafi zatrząść szklankami, otworzyć szafkę”
- mówi jedna z cytowanych osób.
- „Wczorajszy wstrząs był tak mocny, że mój dom zatrząsł się jak galareta”
- dodaje z kolei mieszkaniec Dworów Długich.
- „To było jak trzęsienie ziemi. Dom zatrząsł się tak, że ludzie wybiegali z domów meble się poruszały, ściany drżały”
- relacjonuje kolejny rozmówca rozgłośni.
