Kilka godzin później dziesięciu policjantów pojawiło się u niego w domu w klasztorze i aresztowało go. Postawiono mu zarzuty użycia przemocy wobec pochodzącego z wyborów urzędnika. Ks. Salenave jednak temu stanowczo zaprzecza. W „Tocsin” powiedział, że spędził noc na komisariacie policji i że opóźnienie w przesłuchaniu wyglądało na celowe, by go „zastraszyć”, ale wykorzystał je jako „próbę” i możliwość wysławiania Boga.
Jak podaje portal „Life Site News”, zbierane są w internecie podpisy pod petycją przeciwko niszczeniu kościołów Francji, którą do tej pory podpisało 33 000 sygnatariuszy. W petycji mowa jest o tym, że zabytkowy kościół z Quelaines-Saint-Gault „przetrwał wszystkie wojny, ataki czasu, ale może nie oprzeć się nieustępliwości mera, który ma tylko jedną obsesję: zniszczyć go”.
W dokumencie można też przeczytać o „tysiącach kościołów, które są teraz opuszczone z powodu braku konserwacji”, a obecnie „dziesiątki władz samorządowych, szczególnie na obszarach wiejskich, rozważają bezpośrednią destrukcję swoich kościołów, zamiast szukania alternatywnych rozwiązań, ponieważ taniej jest wyburzyć niż zachować”.
Incydent z aresztowanym kapłanem zwrócił uwagę kręgów tradycjonalistów katolickich oraz mediów społecznościowych. Ks. Salenave bowiem pierwotnie związany był z Bractwem św. Piusa X, a obecnie jest członkiem ruchu „Resistance”, kojarzonym z nieżyjącym już biskupem Richardem Williamsonem, także należącym wcześniej do Bractwa św. Piusa X. W swoich poprzednich rozmowach w podcaście „Tocsin” ks. Salenave mówił o tym, że w czasie pandemii Covid-19 odprawiał Msze św. w stodołach, co jego zdaniem przypominało czasy rewolucji francuskiej.
Jak podają francuskie media, kościół św. Gaulta jest przeznaczony do częściowego wyburzenia i był już od wielu lat zamknięty. Desakralizację świątyni przeprowadzono jesienią 2025 r., a w lutym 2026 r. „około 20 osób zebrało się przed kościołem, by ostatni raz usłyszeć dźwięk dzwonów”. Zaczęto też opróżniać budynek.
Według portalu „Ouest France”, antymodernistyczny ks. Matthieu Salenave nie jest uznawany przez lokalną diecezję katolicką. Sam duchowny złożył skargę na grupową przemoc, do jakiej jego zdaniem doszło 4 lutego 2006 r.
jjf/LifeSiteNews.com; ouest-france.fr; breizh-info.com
