Nowymi ustaleniami na temat Swietłany Czestnych podzieliła się dziś „Rzeczpospolita”. Gazeta zapytała Kancelarię Sejmu o ujawnione niedawno przez „Gazetę Polską” i TV Republikę związki kobiety z marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym.
- „Pan Marszałek Włodzimierz Czarzasty z zawodu jest wydawcą. Osobę, o którą Pani pyta, poznał jako współautorkę książek wydawanych przez wydawnictwo Muza S.A., dotyczących historii Białowieży i Spały. W 2020 r. nabyła ona udziały w hotelu, którego współudziałowcem jest Muza S.A. Transakcja była jawna i została wykazana m.in. w księgach wieczystych. Nie utrzymywali i nie utrzymują żadnych kontaktów towarzyskich”
- odpowiedziano na pytania dziennikarzy.
Problem w tym, że jak ustaliła „Rzeczpospolita”, Czestnych nabyła udziały w spółce PDK Hotele dopiero w listopadzie 2023 roku, a nie w 2020 roku – jak podała Kancelaria Sejmu.
- „Potwierdziliśmy, że do Czarzastych (żona marszałka Sejmu, Małgorzata jest wiceprezesem PDK Hotele) Swietłanę Czestnych przyprowadził Michał Słoniewski, prezes tej spółki (jego syn Maksymilian ma w niej udziały)”
- wskazuje dziennik.
Jak wcześniej ustaliła „Gazeta Polska”, w przeszłości Słoniewski był działaczem PZPR i studentem Akademii Dyplomatycznej w Moskwie, działającej przy rosyjskim MSZ.
Sama Czestnych tymczasem pracuje dla Rosyjskiego Domu Aukcyjnego w Petersburgu. To spółka, która po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę znalazła się na międzynarodowych listach sankcyjnych.
- „Rosyjski Dom Aukcyjny w Petersburgu, w którym pracuje Czestnych, zajmuje się nie tylko dziełami sztuki, ale także sprzedażą majątku Federacji Rosyjskiej. Tym bardziej, że na portalu X autor o nicku Chris podał, że dom aukcyjny handlował także majątkiem FSB, służby, która stoi za akcjami sabotażowymi w Polsce i Europie”
- podkreśla „Rzeczpospolita”.
Dziennikarze zapytali w MSWiA, czy ze strony służb pojawił się wniosek o wpisanie Rosjanki na polską listę sankcyjną.
- „MSWiA ze względu na konieczność ochrony bezpieczeństwa narodowego nie udziela informacji na temat toczących się postępowań, ani ich przebiegu”
- odpowiedziano.
Tymczasem, w ocenie byłego wiceszefa MSWiA Macieja Wąsika, powinno się to stać jak najszybciej.
- „Jeżeli choć część informacji na temat rosyjskich interesów i powiązań Swietłany Czestnych, wspólniczki żony Włodzimierza Czarzastego, jest prawdą, minister @MKierwinski
powinien niezwłocznie wpisać ją na polską listę sankcyjną, zamrozić wszystkie jej aktywa w Polsce oraz rozważyć skierowanie wniosku do Ministra Rozwoju o ustanowienie tymczasowego zarządu przymusowego nad jej majątkiem”
- napisał europoseł na X.com.
Jak zauważa były szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Maciej Materka, na wyjaśnieniu powiązań Czestnych z Kremlem najbardziej powinno zależeć samemu marszałkowi Czarzastemu.
- „Z tego, co wiemy, Włodzimierz Czarzasty nigdy nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa i nie poddał się sprawdzeniu przez ABW. To, że nie zrobił tego, będąc członkiem Komisji ds. Służb Specjalnych, źle o nim świadczy. Dzisiaj w jego własnym interesie powinno być dążenie do tego, by ustalić, jak to się stało, że trafił akurat na taką wspólniczkę”
- powiedział ekspert w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
- „Zwłaszcza teraz, kiedy Włodzimierz Czarzasty jest w sytuacji kryzysu z administracją amerykańską, wyjaśnienie wszelkimi możliwymi sposobami sprawy Rosjanki, będącej jego biznesową wspólniczką, jest szczególnie pożądane”
- dodał.
