W informacji przesłanej mediom mecenas zaznaczył, że akt oskarżenia prezesa TK skierowany do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa dotyczy publicznych wypowiedzi i działań Żurka. Święczkowski oskarża go o przestępstwo z art. 212 § 1 Kodeksu karnego, które dotyczy zniesławienia.
Wyjaśnia, że akt oskarżenia dotyczy „zniesławiających” twierdzeń Żurka, wedle których jakoby prezes TK w trakcie sprawowania urzędu Prokuratora Krajowego:
„[…] naruszył swoje uprawnienia i ujawnił prawnie chronione tajemnice prokuratorowi Prokuratury Krajowej, zlecając mu kontrolę nad czynnościami operacyjno-rozpoznawczymi prowadzonymi przez Centralne Biuro Antykorupcyjne wobec Romana Giertycha, a także polecając wykonanie w tym celu kopii materiałów CBA, w celu pozyskania informacji o życiu osobistym i zawodowym oraz prowadzonej działalności politycznej”.
Zaznaczono, że prokurator PK został upoważniony do przeprowadzenia kontroli i miał prawo dostępu do wspomnianych materiałów, a samą kontrolę przeprowadzono prawidłowo. Dalej czytamy, że mimo iż prokuratorowi generalnemu musiały być znane te fakty, wystąpił on z „insynuacjami wobec Bogdana Święczkowskiego” i skierował do TK wniosek o uchylenie immunitetu sędziowskiego, nagłaśniając sprawę w mediach. Święczkowski jest zdania, że celem było poniżenie go i narażenie na utratę zaufania, jakie jest niezbędne do sprawowania funkcji sędziego i prezesa TK. Pełnomocnik twierdzi, że Żurek wystąpił w interesie Romana Giertycha i można odebrać to w kategoriach „zemsty” z powodu złożenia w lutym 2025 roku przez Święczkowskiego zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zamachu stanu przez premiera Tuska czy marszałków Sejmu i Senatu.
