Według uchwały prezydium KRS, działania funkcjonariuszy policji i prokuratorów, którzy weszli do budynku przy ul. Rakowieckiej w celu przeszukania pomieszczeń biur związanych z KRS, były nieuprawnione i nieproporcjonalne, a ich celem miało być uniemożliwienie członkom Rady wykonywania obowiązków urzędowych.

W komunikacie podkreślono także, że zakres i sposób przeprowadzenia przeszukania budził liczne zastrzeżenia proceduralne.

Działania policji i prokuratury dotyczyły biur byłych rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych – m.in. Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasoty – którzy nadal użytkowali pomieszczenia w tym samym gmachu, mimo odwołania ich z funkcji. Prokuratura Krajowa podkreśliła jednak, że czynności były prowadzone wyłącznie w biurach rzecznika i jego zastępców w ramach postępowania dotyczącego niewydania dokumentów, i nie dotyczyły bezpośrednio działalności samej KRS.

KRS oskarża natomiast służby o naruszenie niezależności konstytucyjnego organu oraz o ograniczenie dostępu przewodniczącej KRS do własnego budynku – co miało miejsce, kiedy Pawełczyk-Woicka próbowała wejść do środka w trakcie przeszukania.

W uchwale wskazano także, że nie doręczono prawidłowo wszystkich postanowień o przeszukaniu i że zabezpieczono dokumenty, w tym prywatne akta sędziów, pomimo ich protestów.