Nasze służby wywiadu mówią nam, że Putin będzie w stanie zaatakować kraj NATO przed końcem dekady; moim zdaniem nawet wcześniej” – powiedział w wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Repubblica” Fogh Rasmussen.

Zdaniem duńskiego byłego szefa NATO potencjalny rosyjski atak na Litwę pod pretekstem akcji humanitarnej w obwodzie królewieckim, mógłby nastąpić „bardzo szybko”, podczas gdy Europa „nie jest przygotowana i nie mamy żadnej gwarancji pomocy ze strony USA”.

„Znajdujemy się w stanie zagrożenia bezpieczeństwa” – przekonywał Anders Fogh Rasmussen i dodał, że „musimy postawić nasze gospodarki w stan gotowości wojennej i wzmocnić autonomię wobec Waszyngtonu”, a „firmy motoryzacyjne powinny zacząć produkować pojazdy wojskowe”.

Duński polityk podkreślił ponadto, że „jeśli w przypadku agresji nie zostanie uruchomiony 5. Artykuł, NATO jest martwe”.