Jak poinformowała w oficjalnym komunikacie amerykańska administracja, Marco Rubio, który po monachijskiej konferencji przyjedzie z wizytą na Węgry i Słowację, nie ma w planach odwiedzenia Warszawy.
„Sekretarz Rubio uda się następnie do Bratysławy, Słowacji i Budapesztu na Węgrzech w dniach 15-16 lutego. W Bratysławie sekretarz Rubio spotka się z kluczowymi członkami słowackiego rządu, aby wspierać wspólne interesy bezpieczeństwa regionalnego, wzmacniać dwustronną współpracę w zakresie energii jądrowej i dywersyfikacji energii oraz wspierać modernizację wojskową Słowacji i zobowiązania NATO.
Podczas wizyty w Budapeszcie sekretarz spotka się z kluczowymi węgierskimi urzędnikami, aby wzmocnić nasze wspólne dwustronne i regionalne interesy, w tym nasze zaangażowanie w procesy pokojowe w celu rozwiązania globalnych konfliktów i partnerstwa energetycznego USA-Węgry” - - czytamy w komunikacie.
„Po konferencji w Monachium sekretarz Rubio poleci do Budapesztu i Bratysławy. Niestety, nie odwiedzi Warszawy” – skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych były ambasador Polski w Stanach Zjednoczonych Marek Magierowski.
