15 stycznia, podczas wystąpienia przed zagranicznymi dyplomatami, Putin powtórzył swoje utarte kłamstwo: wojna z Ukrainą jest rzekomo „bezpośrednią odpowiedzią” na ignorowanie interesów Rosji przez Zachód i poszerzanie NATO, które według niego miało naruszać wcześniejsze obietnice. Jednocześnie dyktator ogłosił, że pokój w Ukrainie wymaga „powrotu do dyskusji nad nową architekturą bezpieczeństwa” – czyli de facto uznania rosyjskiego prawa do ingerencji w Europie.

ISW przypomina: już pod koniec 2021 roku Rosja wystosowała do NATO ultimatum, którego realizacja w praktyce oznaczałaby likwidację Sojuszu i cofnięcie jego granic do stanu z 1997 roku. Putin wielokrotnie pokazywał, że jego żądania są znacznie szersze niż 28-punktowy plan USA i kolejne propozycje Zachodu. Jego cele wojskowe z 2021–2022 wykraczają daleko poza Ukrainę i nie ograniczają się do zdobywania terytorium – to próba przestawienia całej Europy na rosyjską miarę.

Kreml jednocześnie szerzy propagandę, że ukraińska obrona jest na skraju upadku. Fakty temu przeczą: ukraińska armia powstrzymała realizację głównego celu Putina – podporządkowania całego kraju rosyjskiej machinie wojskowej. Na szczycie inwazji w marcu 2022 roku okupanci zajmowali 26,16% terytorium Ukrainy, a po kontrofensywach w Charkowie i Chersoniu ich kontrola spadła do 17,84% pod koniec 2022 roku.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow 15 stycznia ogłosił, że Ukraina rzekomo pogrąża się w chaosie, a „korytarz decyzyjny się zawęża”. To jawne szantażowanie Kijowa, grożenie przymusową kapitulacją. Ale ukraińska odporność i determinacja pokazują, że Putin napotyka nieugiętą przeszkodę – państwo i naród gotowe bronić swojej wolności do ostatniego.

Putin może grozić, kłamać i manipulować, ale fakty są nieubłagane: rosyjskie imperium zderza się z realną, zjednoczoną Europą i niepokonaną Ukrainą. Każde jego słowo o pokoju to tylko maska dla imperialnej chęci dominacji.

Europa musi to widzieć jasno: agresor nie cofnie się przed niczym. Każdy kompromis wobec Putina, który nie uwzględnia bezpieczeństwa NATO i Ukrainy, to krok w stronę chaosu i destabilizacji całego kontynentu.

Jagiellonia.org
Na podstawie raportu Instytutu Studiów nad Wojną (ISW)