Do spotkania doszło w połowie listopada ubiegłego roku, jednak jego przebieg ujawniono dopiero teraz.
Według informatorów dziennika „El País” papież wskazywał na zjawisko wykorzystywania religii i wiernych w bieżącej walce politycznej. „Papież widzi, że skrajna prawica wykorzystuje wierzących do swoich celów” – powiedział anonimowy rozmówca cytowany przez gazetę. Hierarchowie mieli usłyszeć apel o większą ostrożność wobec działań ugrupowań politycznych odwołujących się do katolickiej tożsamości.
W przekazie medialnym podkreślono, że papież miał mówić o „instrumentalizacji Kościoła” przez środowiska narodowo-konserwatywne, które – jego zdaniem – starają się zdobywać poparcie wyborcze poprzez odwołania religijne. Katolicki tygodnik „Vida Nueva” wskazał, że w rozmowie miała paść nazwa partii Vox, choć oficjalne komunikaty Watykanu tego nie potwierdzają.
Doniesienia pojawiły się w kontekście napięć między częścią hiszpańskiej prawicy a episkopatem. W ostatnich miesiącach niektóre środowiska oskarżały biskupów o wspieranie polityki migracyjnej rządu oraz o „milczenie wobec islamizacji”. Kilka dni po watykańskim spotkaniu hiszpańscy biskupi poparli projekt nadzwyczajnej legalizacji pobytu migrantów przebywających w kraju bez dokumentów – według rządu może on objąć ok. 500 tys. osób.
Na publikacje „El País” zareagował lider Vox Santiago Abascal, kwestionując ich wiarygodność. Nazwał relacje „wymysłem, który jeden z biskupów sympatyzujących z imigracją powiedział ‘El País’”. Dodał, że jego ugrupowanie koncentruje się na „rzeczywistych problemach społecznych”, a nie – jak stwierdził – „tematach dominujących w mediach”.
Stolica Apostolska nie wydała oficjalnego komentarza odnoszącego się do szczegółów rozmów z hiszpańskimi biskupami. Watykańskie źródła podkreślają jednak od dawna, że papież wielokrotnie ostrzegał przed upolitycznianiem religii oraz przed ideologiami wykorzystującymi tożsamość chrześcijańską do celów partyjnych.
