11.07.20, 09:54

Policja poszukuje mężczyzny, który… uciekł do lasu z pumą

W gminie Ogrodzieniec na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej (Śląskie) trwają poszukiwania mężczyzny, który uciekł do lasu z pumą. Mężczyzna nie chciał oddać zwierzęcia do zoo. Według nieoficjalnych doniesień to weteran, który brał udział w misji w Afganistanie.

Mężczyzna trzymał dzikie zwierzę w domu. Decyzją sądu miał przekazać je do poznańskiego zoo. Uchylał się od tego, więc kierownictwo zakładu zoologicznego złożyło zawiadomienie o przywłaszczeniu zwierzęcia. Kiedy podjęto interwencję, mężczyzna uciekł wraz z pumą.

Obecnie trwają poszukiwania, w których bierze udział blisko 200 policjantów. Poza lokalnymi policjantami, na miejsce skierowano siły policji z Oddziału Prewencji w Katowicach i kontrterrorystów z katowickiej komendy wojewódzkiej. Do akcji włączono też śmigłowiec z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie oraz drony.

Według nieoficjalnych informacji mężczyzna jest weteranem, który brał udział w misji w Afganistanie. Policja nie wyklucza, że może mieć przy sobie niebezpieczne przedmioty.

kak/PAP, polsatnews.pl, rmf24.pl

Komentarze

gosc2020.07.11 19:30
co za krejtyn podkablowal ze gosciu ma pume ???malo to w sklepach akcesoriow ze z pumą???JAKIS ZAZDROSNIK,, idz kurna do roboty zamiatac ulice//niemiecka firma sprzatajaca w wielkich miastach zatrudnia i daje DARMO TE WIESZ kolorowe sprzety/// TYLKO SIE NIE NAWDYCHAJ najsamprzud przed robota ,,,BEDZIESZ KURNA MIAL PUMĘ, moze nawet niejedną,,, pumy dwunozne spojrzą na cię i spumią cie porzadnie ze hej!!
gość2020.07.11 18:31
Wszyscy główkują kim był weteran z Afganistanu (russkije afgancy..?) , a nikt się nie zastanawia, skąd wziął pumę (bo na pewno nie z Azji!). Ten piękny i mądry kot może być oswojony, ale właściciel musi mieć warunki, o które w Polsce trudno. Jeśli wychował ją od kociaka ( skąd go wziął?), to w Zoo na pewno pumie będzie bardzo trudno i smutno, zdechnie po kilku miesiącach. W sumie jednak ten news wygląda mi na wymyślony - sezon ogórkowy w pełni, a potwory z wody już się z nudziły. NB. Znam doskonale Ogrodzieniec, sam jeżdżę tam na grzyby, jeśli natknę się na pumę , to spróbuję się z nią zaprzyjaźnić!
Anonim2020.07.11 22:19
Puma to nie pies i po psiemu się do człowieka nie przywiązuje. Nie daje się też tak oswoić jak domowy kotek. To niebezpieczne zwierze, które w stresującej dla siebie sytuacji może zabić, nawet właściciela. Na pewno nie zdechnie ze smutku w ogrodzie zoologicznym, może jej tam być znacznie lepiej niż w warunkach, jakie zapewnia obecny właściciel. Przecież ona stale musi być uwięziona i dobrze pilnowana, aby nie straszyć ludzi. A jeśli ucieknie i pożywi się jakimś dzieckiem? Jeśli jest przywiązana jako tako do właściciela, to wcale nie znaczy, ze nie może zrobić krzywdy innym ludziom. Właściciela, moim zdaniem, należałoby psychicznie przebadać.
Kasikas2020.07.11 12:09
przecież w ogrodach zoologicznych Puma może żyć z innymi Pumami i być szczęśliwa,,,,tym bardziej, że mieszkała w jakimś ogródku za pewne....może facet przemyśli,,,bo jak Puma w tym lesie zgłodnieje.......
Dmowski2020.07.11 11:45
W państwach bolszewickich często dochodzi do zaboru mienia prywatnego prze "państwo"
"Według nieoficjalnych doniesień to weteran"2020.07.11 10:54
Czy lista żołnierzy, którzy służyli w Afganistanie ma "nieoficjalny" charakter?
Anonim2020.07.11 10:13
Sprawny intelektualnie inaczej "ladychapel" czyli Lesio już obsikał teren. Niestety ludzie naczytali się różnych bajek jak to zwierzątka myślą i w ogóle "istoty czujące" stojące wyżej niż ludzie. Puma to groźne zwierzę. Zwierzęta kierują się instynktami. Wystarczy pooglądać programy przyrodnicze, jak zwierzęta bezpardonowo atakują słabszych także w swoim gatunku. Albo poczytać o tym jak milusie pieski, zwłaszcza te większe zaatakowały swoich ukochanych opiekunów. I to wcale nie takich, którzy się nad tymi milusimi pieseczkami znęcali. Po prostu zwierzę to zwierzę, i jeśli instynkt - zwłaszcza u drapieżników - każe mu zaatakować to zaatakuje. Nie rozumienie tego jak działa świat przyrody prowadzi potem do różnych absurdów czego najlepszym przykładem jest działalność p. Spurek.
Aga Dziedzic ❤️ 🌼2020.07.11 11:02
Zwierzęta są istotami czującymi, przyzwyczajają się do swoich opiekunów, tęsknią i cierpią, kiedy ich zabraknie. Wiem, że dla Ciebie to dziwne, ale ludzie też kochają swoje zwierzęta. Nie jestem zwolenniczką udomawiania dzikich zwierząt, ten człowiek z artykułu zrobił krzywdę i drapieżnikowi i sobie, ale jakoś rozumiem jego desperacką ucieczkę. W końcu pumę będzie musiał oddać i nie będzie to łatwe.
Anonim2020.07.11 16:32
Takie dzikie drapieżne zwierzę jak puma nie da się chyba nigdy oswoić jak domowy kot. W stresującej dla siebie sytuacji może zareagować jak drapieżnik, co może skończyć się bardzo źle dla właściciela albo dla innej osoby. Żołnierz być może zrobił krzywdę zwierzakowi, ale może też pumę uratował. Myślę, że do warunków ogrodu zoologicznego przyzwyczaiłaby się szybko, puma to jednak nie pies, nie przywiązuje się po psiemu do człowieka. Oby tylko ów żołnierz jej nie skrzywdził, nie chcąc oddać do ogrodu zoologicznego, bo z tego wszystkiego wynika, że to co najmniej dziwny człowiek.
Oficer LWP2020.07.12 0:36
Wy to jesteście za a nawet przeciw. Napiszcie dialektycznie o co wam chodzi. Wy jak mój sierżant w wojsku.
Aga D ❤️2020.07.12 17:54
Ja robaczku, nie masz tyle kasy by mnie dosiąść.❤️
Saki Faki2020.07.12 19:37
Ja bylem pierwszy 🌈 .!!!!!!!
ladychapel2020.07.11 9:59
A to Jarosław - Słońce Narodu - poszedł sobie z kotem na spacer. Dla Jarusia kot - to prawdziwy drapieżnik :)
AK2020.07.11 11:51
Spadaj zboku
A cisza wyborcza?????2020.07.12 0:38
❤️