W 2022 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała Pawła Rubcowa, przedstawiającego się również jako Pablo Gonzalez hiszpańskiego dziennikarza rosyjskiego pochodzenia, który pisał o kryzysie na polsko-białoruskiej granicy i Strajku Kobiet m.in. dla Deutsche Welle. Mężczyzna okazał się być oficerem rosyjskiego wywiadu wojskowego. Na początku sierpnia 2024 roku został przekazany Rosji w ramach ogromnej wymiany więźniów pomiędzy Rosją i Białorusią a państwami zachodnimi.

Proces oskarżonego o szpiegostwo Rubcowa toczy się w stołecznym sądzie okręgowym. Dziś odbyła się kolejna rozprawa

- „W tym przypadku jest on oskarżony o popełnienie przestępstwa, które ma status zbrodni. Zgodnie z przepisami w przypadku osób, które stoją pod tym zarzutem, muszą być one obecne przynajmniej na pierwszym terminie rozprawy, kiedy jest odczytywany akt oskarżenia i kiedy sąd pyta, czy oskarżony przyznaje się do zarzucanego mu czynu oraz czy chce złożyć wyjaśnienia”

- wyjaśniła po zakończeniu posiedzenia sędzia Anna Ptaszek.

Wskazała, że dotychczas oskarżony nie odebrał żadnego wezwania. Dlatego też, na wniosek prokuratora, sąd zdecydował o zawieszeniu postępowania do czasu odszukania oskarżonego i postawienia go przed sądem. Sąd wystąpił przy tym do Sądu Apelacyjnego w Warszawie o rozważenie zastosowania tymczasowego aresztowania.

- „W zależności od decyzji Sądu Apelacyjnego w Warszawie sąd będzie mógł podjąć dalsze kroki, bo jeżeli ten areszt zostanie orzeczony, to będzie można rozważać ściganie oskarżonego listem gończym i wszczęcie poszukiwań międzynarodowych”

- powiedziała sędzia.