W wywiadzie przeprowadzonym przez Monikę Olejnik w programie „Kropka nad i” Hołownia poinformował, że po tym co wydarzy się w drugiej turze wyborów lidera ugrupowania podejmie decyzję czy to w jego ocenie nadal jest Polska 2050 Szymona Hołowni. Przypomniał, że wciąż widnieje tam jego nazwisko i:
„Jeżeli będzie to Polska 2050 Hennig-Kloski albo Pełczyńskiej-Nałęcz, a nie nas wszystkich, to opuszczę to ugrupowanie”.
Odnosząc się do konfliktu między obozem Pauliny Hennig-Kloski i Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz zaznaczył, że ma nadzieję na porozumienie między stronami. Zaapelował do wszystkich osób w partii o zakończenie konfliktu. Dodał też, że gdyby miał świadomość, że taki będzie tego finał, zapewne podjąłby inną decyzję jeśli chodzi o walkę o reelekcję.
