„Nie jesteśmy zainteresowani jakąś przyszłą ewentualną wojną celną czy handlową” – mówił podczas wywiadu na antenie radia RMF minister Przydacz.
Kilka europejskich, unijnych krajów wysłało swoich żołnierzy na Grenlandię po tym, jak prezydent USA Donald Trump zapowiedział amerykańskie przejęcie tej wyspy, nawet siłowe, spod dotychczasowego zwierzchnictwa Danii.
Amerykański przywódca zagroził również państwom, które wysłały swych żołnierzy na Grenlandię podwyższonymi cłami.
„Jeśli pan premier wpisuje się w oczekiwania Pana Prezydenta ws. niewysyłania żołnierzy na Grenlandię, to dobrze” – stwierdził szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP.
Marcin Przydacz wyraził ponadto nadzieję, że reprezentujący Polskę na forum unijnym premier Donald Tusk „wykaże się choć minimalną skutecznością i będzie mitygował zapędy gorących głów" dążących do tego, "aby w ramach sojuszu wewnętrznie ze sobą się spierać”.
