O tym, że Hitler chciał uwięzić Papieża w 1943 roku, było wiadomo od dawna. Decyzja zapadła w lipcu, na kilka miesięcy przed tym, jak Włochy przeszły na stronę aliantów i rozpoczęła się okupacja Rzymu. Do tej pory plany papieża na wypadek aresztowania nie były znane. Odtajnione dokumenty rzucają nowe światło na wiele faktów dotyczących postawy Papieża podczas wojny.

- Pius XII powiedział, że jeśli go aresztują, to będą musieli go wywlec z Watykanu - mówi cytowany w "Daily Telegraph" historyk, niemiecki jezuita Peter Gumpel. Papież zaznaczył także, że osobą zakutą w kajdanki nie będzie już Pius XII, ale Eugenio Pacelli, jak nazywał się przed konklawe. W ten sposób chciał dać zielone światło do wyboru nowego papieża, by nie zostawić Kościoła bez przywódcy.

Ewentualne konklawe miałoby się odbyć w neutralnej Portugalii, dokąd Papież nakazał biskupom ucieczkę w przypadku jego aresztowania. Do czasu oswobodzenia Rzymu Stolica Apostolska miałaby znajdować się poza Watykanem.

Dlaczego Hitler ostatecznie zrezygnował ze swoich planów? Zdaniem historyków, rozmyślił się po rozmowach z generałem, który miał uprowadzić Papieża, Karlem Otto Wolffem z SS. Wollf przekonał Fuehrera, że zamiast uciszyć Kościół, tylko zwróci przeciwko sobie wszystkich katolików. To właśnie generał Wollf miał donieść Papieżowi o planach Hitlera - pisze "Dziennik".

Historyk Gumpel, który dotarł do nowych dokumentów, zajmuje się procesem beatyfikacyjnym Piusa XII. Komentatorzy są zgodni - jego rewelacje to ważny głos w dyskusji na temat postępowania Papieża w latach rządów Hitlera, które od pewnego czasu okazuje się zupełnie inne niż dotąd sądziło wielu historyków.

 

AJ/Dz

 

Zobacz także:

Odnaleziono sensacyjny dokument. Nie ma wątpliwości, że Pius XII chronił żydów

 

/

Podobał Ci się artykuł? Wesprzyj Frondę »