„Obecnie trwają operacje ratunkowe w Krzywym Rogu po rosyjskim ataku rakietowym. Jak dotąd potwierdzono śmierć 16 osób, w tym sześciorga dzieci. W Charkowie przez cały dzień trwały akcje ratunkowe po celowym ataku rosyjskiego drona. Celowy atak sześciu dronów „Shahed”. Niestety, pięć osób zginęło. Trzydzieści cztery zostały ranne. Moje kondolencje dla wszystkich rodzin i bliskich. W Chersoniu – kolejny celowy atak rosyjskiego drona FPV uderzył w obiekt energetyczny – elektrownię cieplną w Chersoniu” – wymieniał prezydent Zełenski w mediach społecznościowych zbrodnicze „dokonania” strony rosyjskiej z ostatniej tylko doby.

Ukraiński przywódca nie ma wątpliwości co do faktu, że rosyjskie ataki nie są „przypadkowe”, ponieważ „Rosjanie wiedzą dokładnie, w co uderzają”.

„Wiedzą, że to obiekty energetyczne, które należy chronić przed atakami na mocy tego, co sama Rosja obiecała stronie amerykańskiej. Każda rosyjska obietnica kończy się pociskami lub dronami, bombami lub artylerią. Dyplomacja nic dla nich nie znaczy” – stwierdził Wołodymyr Zełenski.

Prezydent Ukrainy podkreślił, że nieodzowne jest wywarcie odpowiedniej „presji na Rosję, aby odczuła ona konsekwencje każdego kłamstwa, każdego ataku, każdego dnia, kiedy odbiera życie i przedłuża wojnę”.

„Zawieszenie broni mogło już zostać osiągnięte – to Putin je odrzuca, to Moskwa odmawia zawieszenia broni od 11 marca. To oni, w Rosji, chcą tej wojny. I oczywiste jest, że Rosja nie zostanie zmuszona do pokoju tylko przez rozmowy lub oczekiwania” – oznajmił Zełenski.

Ukraiński przywódca podziękował wszystkim sojusznikom za wsparcie i dodał, że Ukraińcy liczą na wywarcie przez tych sojuszników skutecznego „nacisku na jedyną przyczynę tej wojny: pragnienie Rosji, by niszczyć i zabijać”.